Święto Teatru w Gdańsku. „Nosferatu” triumfuje
Międzynarodowy Dzień Teatru w Gdańsku po raz kolejny stał się nie tylko okazją do wręczenia nagród, lecz przede wszystkim prawdziwym świętem sztuki scenicznej — przestrzenią spotkania twórców i widzów, emocji i refleksji, tradycji i współczesności. Uroczysta gala, która odbyła się na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże, zgromadziła artystów, ludzi kultury, samorządowców oraz miłośników teatru, celebrujących dokonania minionego sezonu.
Tegoroczne święto zdominował jeden tytuł — „Nosferatu” w reżyserii Mariusza Grzegorzka. Spektakl Teatru Wybrzeże, doceniony zarówno przez kapituły konkursowe, jak i publiczność, został jednogłośnie uznany za przedstawienie roku. To właśnie ta produkcja, mroczna, intensywna i dopracowana w każdym detalu, zdobyła najważniejsze wyróżnienia: zarówno Nagrodę Teatralną Miasta Gdańska, jak i Honorową Nagrodę Teatralną Marszałka Województwa Pomorskiego. „Nosferatu” okazał się dziełem kompletnym — sugestywnym aktorsko, wysmakowanym wizualnie i poruszającym widza na wielu poziomach.
Gala była jednak nie tylko triumfem jednego spektaklu, lecz szerokim przeglądem tego, co w pomorskim teatrze najciekawsze i najważniejsze. Prezydent Aleksandra Dulkiewicz w tym roku uhonorowała Nagrodami Teatralnymi Miasta Gdańska za najciekawsze kreacje artystyczne. Trafiły one do Agaty Dudy-Gracz, Agnieszki Smoczyńskiej oraz Michała Derlatki — twórców, którzy w minionym roku wyznaczali kierunki i odważnie poszukiwali nowych środków wyrazu.
Równie istotne były Nagrody Teatralne Marszałka Województwa Pomorskiego, przyznawane za wybitne osiągnięcia w skali całego regionu. Wyróżniono Katarzynę Pałkę za pełne energii i wyrazistości role sceniczne, Michała Siegoczyńskiego za nowatorskie odczytanie „Potopu” oraz Marcina Miodka za dojrzałą i poruszającą kreację w spektaklu „Memling, czyli historia końca świata”. Do grona laureatów dołączyła także Katarzyna Borkowska, nagrodzona wyróżnieniem im. prof. Jana Ciechowicza, dedykowanym młodym, twórcom.
W trakcie uroczystości wielokrotnie podkreślano, że teatr — choć zakorzeniony w sztuce — nie istnieje w oderwaniu od rzeczywistości. W świecie naznaczonym napięciami, konfliktami i podziałami staje się miejscem szczególnym: przestrzenią dialogu, empatii i wspólnoty. Mówił o tym Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk, zwracając uwagę, że teatr łączy ludzi ponad podziałami, znosząc granice między „ja” i „ty”, między sceną a widownią.
Podobne refleksje wybrzmiały w słowach Prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, która przywołując Szekspira, podkreślała, że teatr pozwala lepiej zrozumieć współczesność i odnaleźć sens w niepewnych czasach. To właśnie sztuka sceniczna — jak zaznaczyła — nadaje codzienności wymiar głębszy, bardziej uniwersalny.
Istotnym momentem gali było również odczytanie fragmentu tegorocznego orędzia z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru autorstwa reżysera Marcina Wierzchowskiego. W jego słowach teatr jawi się jako przestrzeń bezpośredniego, odważnego spotkania — zwierciadło, w którym odbijają się zarówno twórcy, jak i widzowie. To relacja oparta na zaufaniu, szczerości i gotowości do konfrontacji z własnymi emocjami.
Święto teatru w Gdańsku miało także wymiar symboliczny i wspólnotowy. Tradycyjnie uczczono Dzień Artysty Weterana, oddając hołd tym, którzy przez lata współtworzyli historię pomorskiej sceny. Wyróżnienia otrzymali Bożena Porzyńska, Ireneusz Kaskiewicz oraz Ewa Pawlak-Ambrozińska. Specjalne uhonorowanie — bursztynową „Maseczkę” — przyznano Sabinie Berlińskiej z Teatru Miniatura.
Nie zabrakło również momentu zadumy — wspomniano artystów i przyjaciół teatru, którzy odeszli w minionym roku, pozostawiając po sobie trwały ślad w pamięci środowiska.
Nagrody Teatralne Marszałka Województwa Pomorskiego organizowane są od 1999 roku są jednym z wyjątkowo znamiennych wyróżnień dla ludzi teatru w regionie. Obejmują zarówno osiągnięcia indywidualne, jak i najważniejsze zjawiska artystyczne, potwierdzając, że pomorska scena pozostaje żywa, różnorodna i odważna.
Tegoroczna gala pokazała wyraźnie, że teatr nie zna granic — ani estetycznych, ani emocjonalnych, ani społecznych. A jego siła tkwi w spotkaniu: żywym, prawdziwym i niepowtarzalnym.
Foto/tekst: Beata Lewandowska

































Od urodzenia mieszkanka miasta Gdańsk, orunianka, malarka, graficzka, poetka fotografka, felietonistka, publicystka na Portalu Gdańsk Miasto Marzeń.
Manager środowisk artystycznych
Członek KMPOiW "Solidarność"



























































