...
Aktualności

PicMe – technologia. Nowa aplikacja trójmiejska i spotkania w realnym świecie.

PicMe – technologia, która prowadzi ludzi… poza ekran. Spotkania offline.

Czy aplikacja społecznościowa może działać inaczej niż większość platform, które znamy? Zamiast zatrzymywać użytkownika przed ekranem, może pomóc mu odłożyć telefon i po prostu porozmawiać z drugim człowiekiem. Taki pomysł stoi za PicMepolskim projektem, który narodził się w Trójmieście i stawia na poznawanie ludzi w realnym świecie.

PicMe to polska aplikacja mobilna i społecznościowa służąca do poznawania nowych ludzi na żywo, bez długiego pisania i wirtualnych konwersacji. Aplikacja stawia na spontaniczne interakcje podczas dedykowanych wydarzeń i tzw. Stref Spotkań w miastach w całej Polsce.

Żyjemy w czasach, w których poznanie kogoś na drugim końcu świata zajmuje kilka sekund. Mamy komunikatory, media społecznościowe, aplikacje randkowe i dziesiątki sposobów nawiązywania kontaktu. Paradoksalnie jednak coraz trudniej bywa poznać osobę, która siedzi kilka stolików dalej.

Można mieć setki kontaktów zapisanych w telefonie, a jednocześnie nie mieć z kim spontanicznie wyjść na kawę, koncert czy spacer. Można mieszkać w dużym mieście, codziennie mijać setki osób i przez lata nie nawiązać żadnej nowej znajomości.

PicMe próbuje odpowiedzieć właśnie na ten paradoks.

Telefon jako początek, nie cel

PicMe to polska aplikacja społecznościowa stworzona z myślą o poznawaniu nowych osób na żywo. Jej idea jest prosta: technologia ma pomóc ludziom odnaleźć się w tej samej przestrzeni, przełamać barierę pierwszego kontaktu i doprowadzić do spotkania.

Potem telefon powinien zejść na dalszy plan.

To dość przewrotne podejście, szczególnie w świecie aplikacji, których sukces często mierzy się czasem spędzonym przez użytkownika przed ekranem. W przypadku PicMe sytuacja jest odwrotna. Najlepszym scenariuszem jest ten, w którym użytkownik otwiera aplikację, znajduje osoby otwarte na nowe znajomości, rozpoczyna rozmowę… i po chwili odkłada smartfon.

– Nie chcemy tworzyć kolejnej aplikacji, która walczy o każdą dodatkową minutę użytkownika. U nas sukces wygląda odwrotnie. Człowiek otwiera PicMe, poznaje kogoś i odkłada telefon. Wtedy technologia zrobiła dokładnie to, do czego została stworzona – mówi Michał Czyżewski, współtwórca PicMe.

Najtrudniejsze jest powiedzieć „cześć”

Wiele relacji zaczyna się od bardzo prostego gestu. Spojrzenia, uśmiechu, krótkiego „cześć”. Problem w tym, że współczesny człowiek często nie wie, czy może zrobić ten pierwszy krok.

Czy druga osoba jest otwarta na rozmowę? Czy nie przeszkadzamy? Czy przyszła sama? Czy również chce kogoś poznać?

PicMe próbuje stworzyć kontekst, który tę niepewność zmniejsza.

Aplikacja pozwala odnaleźć osoby znajdujące się w pobliżu i zainteresowane poznawaniem nowych ludzi. Użytkownik może korzystać z określonych filtrów, a następnie wysłać sygnał osobie znajdującej się w tej samej przestrzeni.

Nie chodzi jednak o prowadzenie rozmowy za pomocą kolejnych wiadomości. Chodzi o to, aby rozmowa wydarzyła się naprawdę.

Strefy Spotkań – miejsce, w którym można przyjść samemu

Jednym z ważnych elementów projektu są Strefy Spotkań PicMe. To otwarte przestrzenie organizowane w konkretnych miejscach i czasie, w których pojawiają się osoby mające podobny cel – chcą poznać nowych ludzi.

Nie jest to klasyczny networking. Nie jest to również speed dating ani zamknięte spotkanie wymagające przyjścia z grupą znajomych.

Można przyjść samemu.

To szczególnie istotne dla osób, które przeprowadziły się do nowego miasta, rozpoczęły studia lub pracę, zmieniły środowisko albo po prostu mają ochotę wyjść ze swojej codziennej bańki.

Strefy Spotkań mogą funkcjonować podczas imprez, festiwali, wydarzeń plenerowych, gier miejskich czy spotkań społecznościowych. W Trójmieście naturalnym miejscem dla takiej inicjatywy są przestrzenie, w których ludzie i tak spotykają się na co dzień – od kawiarni i pubów po wydarzenia kulturalne i muzyczne.

Największa sieć społecznościowa już istnieje

Twórcy PicMe przekonują, że największą siecią społecznościową jest… miasto.

To właśnie tam znajdują się ludzie, których prawdopodobnie nigdy nie poznamy, choć być może mamy podobne zainteresowania, poczucie humoru, styl życia czy plany na wolny wieczór.

Problemem nie zawsze jest brak chęci poznania kogoś nowego. Częściej brakuje informacji, że osoba znajdująca się obok również jest na to gotowa. Technologia może więc odegrać rolę pośrednika między anonimowością dużego miasta a prawdziwą relacją. I właśnie tutaj pojawia się koncepcja social discovery – odkrywania ludzi, a nie tylko treści.

Nie każdy szuka miłości. Czasem wystarczy nowy znajomy

PicMe nie chce ograniczać się do jednej kategorii użytkowników.

Nowej znajomości może potrzebować osoba samotna, ale również ktoś, kto ma wielu przyjaciół. Może to być student, osoba rozpoczynająca pracę, ktoś świeżo po przeprowadzce albo mieszkaniec miasta, który po prostu chce poznać ludzi spoza własnego środowiska.

Można być w związku i chcieć poszerzyć grono znajomych. Można mieć aktywne życie towarzyskie, a jednocześnie odczuwać potrzebę poznania kogoś zupełnie nowego.

Dlatego PicMe nie definiuje użytkownika poprzez samotność. Punktem wyjścia jest otwartość na nowe osoby i nowe doświadczenia.

Dorosłość nie sprzyja spontanicznym znajomościom

W dzieciństwie i podczas studiów poznawanie nowych ludzi często dzieje się niemal automatycznie. Szkoła, uczelnia, zajęcia, akademik, wspólne wyjazdy – codzienność sama tworzy okazje do kontaktu. Później ten mechanizm zaczyna zanikać.

Zmiana pracy, przeprowadzka, nowe obowiązki, rodzina, wyjazdy znajomych czy zwyczajnie brak czasu sprawiają, że krąg osób, które spotykamy regularnie, często staje się coraz bardziej zamknięty. Tymczasem potrzeba nowych relacji nie znika.

PicMe chce stworzyć dla dorosłych coś, co wcześniej zapewniały szkoła, studia czy wspólne środowisko – naturalną przestrzeń do poznawania ludzi.

Nowe miasto można poznać szybko. Trudniej znaleźć w nim swoich ludzi

Współczesna technologia świetnie radzi sobie z praktycznymi problemami. Bez trudu znajdziemy mieszkanie, restaurację, siłownię, wydarzenie czy najlepszą trasę dojazdu. Znacznie trudniej znaleźć osoby, z którymi chcielibyśmy z tego miasta korzystać.

To szczególnie widoczne po przeprowadzce. Nowe miejsce może zachwycać, ale bez własnego środowiska społecznego trudno poczuć się w nim naprawdę „u siebie”.
PicMe chce wykorzystać technologię właśnie w tym obszarze – nie po to, aby pokazywać kolejne profile, ale aby zwiększyć szansę na prawdziwe spotkanie.

Prawdziwego człowieka nie da się zamknąć w profilu

Algorytmy potrafią coraz lepiej przewidywać nasze wybory. Wiedzą, czego możemy posłuchać, co obejrzymy i jakie treści przyciągną naszą uwagę. Ale relacje międzyludzkie są znacznie bardziej nieprzewidywalne.

Nie da się do końca opisać w profilu sposobu, w jaki ktoś się śmieje, mówi, żartuje, patrzy na drugiego człowieka czy reaguje w spontanicznej sytuacji. Dlatego PicMe nie chce decydować, kto powinien zostać naszym znajomym.

Ma jedynie stworzyć możliwość spotkania.
Resztę pozostawia ludziom.

Social media miały być naprawdę „social”

Media społecznościowe miały pierwotnie przybliżać ludzi. Z czasem jednak coraz większą rolę zaczęły odgrywać treści, zasięgi, reklamy, algorytmy i walka o uwagę. Obserwujemy życie innych ludzi, reagujemy na zdjęcia, komentujemy i przesuwamy kolejne ekrany.

PicMe proponuje powrót do prostszego znaczenia słowa „social”. Nie chodzi o kolejną platformę do obserwowania innych.
Chodzi o spotkanie.

Trójmiasto początkiem większej historii

PicMe jest projektem technologicznym rozwijanym w Polsce, którego początki związane są z Trójmiastem. To tutaj powstawały pierwsze wersje aplikacji, budowała się społeczność i testowano pomysł łączenia technologii z realnymi spotkaniami.

Dziś projekt rozwija się również poprzez współpracę z lokalnymi partnerami i wydarzeniami. Jego twórcy chcą przenosić model do kolejnych polskich miast, a w przyszłości także poza granice kraju.

W tym podejściu szczególnie interesujące jest połączenie technologii z lokalnością.

Bo choć aplikacja może działać cyfrowo, jej efekt końcowy jest bardzo konkretny: ludzie spotykają się w kawiarni, pubie, parku, na festiwalu czy podczas miejskiego wydarzenia.

Nowa znajomość może później oznaczać wspólną kawę, spacer, koncert, trening czy kolejne spotkanie.

Technologia, która chce zejść ze sceny

W świecie, w którym coraz więcej czynności wykonujemy za pomocą telefonu, pomysł aplikacji, której celem jest doprowadzenie do momentu, kiedy telefon przestaje być potrzebny, brzmi niemal paradoksalnie.

A jednak właśnie w tym tkwi idea PicMe.

Nie chodzi o ucieczkę od technologii. Chodzi o jej właściwe wykorzystanie. Telefon może pomóc przełamać anonimowość miasta. Może wskazać, że niedaleko znajduje się ktoś, kto również chce kogoś poznać. Może ułatwić pierwszy krok.

Ale później technologia powinna zrobić miejsce człowiekowi.

– Nie chcemy zastępować relacji technologią. Chcemy wykorzystać technologię po to, żeby relacji było więcej – podkreślają twórcy projektu.

Czy miasto może stać się miejscem nowych znajomości?

Ambicje PicMe wykraczają poza stworzenie kolejnej aplikacji.

Twórcy chcą zbudować model, w którym niezależnie od tego, czy ktoś mieszka w mieście od lat, właśnie się do niego przeprowadził, czy przebywa w nim tylko przez kilka dni, będzie mógł znaleźć przestrzeń otwartą na nowe kontakty.

W tym sensie PicMe próbuje stworzyć coś w rodzaju społecznej infrastruktury miasta – niewidoczną warstwę, która pomaga ludziom odnajdywać innych ludzi. Bo być może właśnie tego brakuje nam dziś najbardziej. Nie kolejnych kontaktów zapisanych w telefonie. Nie kolejnych obserwujących. Nie kolejnych godzin spędzonych przed ekranem.

Tylko powodu, żeby powiedzieć komuś obok „cześć”.

I być może właśnie od tak prostego słowa zaczynają się najlepsze historie.

b.l.

Prezes Stowarzyszenia "Gdańsk Miasto Marzeń"

Od urodzenia mieszkanka miasta Gdańsk, orunianka, malarka, graficzka, poetka fotografka, felietonistka, publicystka na Portalu Gdańsk Miasto Marzeń.

Manager środowisk artystycznych
Członek KMPOiW "Solidarność"

Pokrewne wpisy

Zostaw komentarz

* Korzystając z tego formularza wyrażasz zgodę na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych przez tę witrynę.

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Założymy, że to Ci odpowiada, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie