5 marca przestrzeń Mercure Gdańsk Stare Miasto po raz kolejny wypełniła się sztuką, rozmowami i emocjami. Wernisaż wystawy „Między sercem a sztuką” stał się pierwszym wydarzeniem artystycznym otwierającym tegoroczny sezon w tym miejscu. Spotkanie zgromadziło miłośników sztuki, a jego bohaterami byli dwaj artyści reprezentujący odmienne wrażliwości i tradycje twórcze – polski malarz i poeta Arkadiusz Kropkowski oraz gruziński artysta Otari Tsagareli.
Hotelowa przestrzeń okazała się zaskakująco inspirującym miejscem dla sztuki. Nowoczesna architektura, otwarte wnętrza i starannie zaprojektowana oprawa świetlna stworzyły scenerię, w której obrazy mogły oddychać pełnią swojej ekspresji. W takiej przestrzeni sztuka nie jest zamknięta w ciszy galerii – żyje, spotyka się z ludźmi, towarzyszy rozmowom i refleksji. To właśnie tu rozpoczęła się artystyczna opowieść o dwóch różnych światach twórczych.
Twórczość Arkadiusza Kropkowskiego ma szczególny ciężar doświadczenia. Artysta – malarz i poeta – przeszedł w swoim życiu moment graniczny. Po przeszczepie serca mówi o swoim istnieniu jak o ponownych narodzinach. Jego serce bije dziś nowym rytmem, a ten rytm przenika także jego sztukę.
W obrazach Kropkowskiego czuje się powagę chwili i świadomość życia przeżywanego intensywniej. Nie są to prace, które można jedynie powiesić na ścianie jako dekorację. One wymagają zatrzymania. Mają w sobie ciszę, która przyciąga i zmusza do uważnego patrzenia. Widz staje przed nimi jak przed opowieścią zapisaną w materii obrazu – powoli zaczyna odczytywać jej sens, wchodzi w stan skupienia, niemal kontemplacji.
Artysta eksperymentuje z formą i materią. Na jego płótnach lub innym materiale pojawia się trójwymiarowość, wypukłość, gra faktur i przestrzeni. Czasem są to gesty spontaniczne, czasem świadome decyzje kompozycyjne oraz symbolika. Dzięki nim obraz przestaje być płaską powierzchnią – staje się obiektem, który żyje w przestrzeni. Choć twórczość Kropkowskiego rozwija się stosunkowo od niedawna, wyczuwa się w niej zaskakującą dojrzałość. To sztuka płynąca z głębi wewnętrznego świata artysty, przeniesiona na płótno z niezwykłą szczerością.
Zupełnie inną energię przynoszą obrazy Otari Tsagareliego. Gdy patrzymy na jego prace, pierwszym odruchem jest zachwyt nad barwą. Kolory eksplodują, pulsują, rozlewają się po płótnie z niemal muzyczną rytmiką. Widz ma wrażenie, jakby uczestniczył w barwnym święcie, w którym każda plama koloru niesie ze sobą emocję i znaczenie.
W twórczości gruzińskiego artysty ważną rolę odgrywa faktura i symbolika. Powierzchnia obrazów jest żywa, pełna drobnych napięć i wizualnych niuansów. Dzięki zastosowanym technikom malarskim prace zyskują charakter czasem niemal zmysłowy – chce się je oglądać długo, odkrywając kolejne szczegóły ukryte w warstwach koloru, nadanej fakturze – fragmentarycznie ukształtowanej powierzchni dzieła poprzez dobór nietypowych rozwiązań twórczych.
To malarstwo pełne światła i ekspresji. Jednocześnie posiada walor dekoracyjny, który sprawia, że prace Tsagareliego z łatwością odnajdują się w różnych przestrzeniach – zarówno nowoczesnych, jak i klasycznych. Potrafią dodać wnętrzu blasku, ale jednocześnie zachowują indywidualny charakter dzieła sztuki.
Wystawa jest więc spotkaniem dwóch odmiennych temperamentów twórczych. Z jednej strony malarstwo introspektywne, niemal medytacyjne, z drugiej – pełne energii, pulsujące kolorem. To zderzenie dwóch światów: ciszy i eksplozji barw, refleksji i ekspresji.
A jednak pomiędzy tymi światami istnieje subtelna nić porozumienia. Obaj artyści poszukują własnego języka sztuki. Każdy z nich buduje go poprzez kolor, materię obrazu, indywidualny gest twórczy. W ich pracach pojawia się także pewien rys surrealności – jakby rzeczywistość była jedynie punktem wyjścia do opowieści o świecie wewnętrznym.
Podczas oglądania wystawy pojawia się uczucie niedosytu. Widz chciałby wracać do tych obrazów, patrzeć na nie dłużej, odkrywać kolejne znaczenia i emocje. To sztuka, która nie daje się zamknąć w jednej interpretacji. Każde spojrzenie może odsłonić coś nowego.
Wernisaż pozostawił we mnie wrażenie spotkania ze sztuką żywą – sztuką, która drga, oddycha i opowiada historie swoich twórców. W tej przestrzeni obrazy przemówiły kolorem, strukturą i emocją. Zderzenie dwóch odmiennych światów twórczych stworzyło opowieść wielowymiarową, pełną napięć i inspiracji.
Portal Informacyjno-Kulturalno-Publicystyczny „Gdańsk Miasto Marzeń” zaprasza na wystawę, którą można oglądać w Mercure Gdańsk Stare Miasto.
Wstęp na ekspozycję jest wolny.
🌐 gmm.net.pl
🌐 gdanskmiastomarzen.pl
Foto/tekst: Beata Lewandowska
























Od urodzenia mieszkanka miasta Gdańsk, orunianka, malarka, graficzka, poetka fotografka, felietonistka, publicystka na Portalu Gdańsk Miasto Marzeń.
Manager środowisk artystycznych
Członek KMPOiW "Solidarność"



























































