Aktualności

Wierzenia i tradycje Słowian. „Szczodry Wieczór” – najnowsza propozycja czytelnicza  Elwiry Dresler-Janik.

Wierzenia i tradycje Słowian. „Szczodry Wieczór” – najnowsza propozycja czytelnicza  Elwiry Dresler-Janik.


Opowieść „Szczodry Wieczór” autorstwa Elwira Dresler-Janik po raz kolejny otwiera drzwi do Leszygrodu – miejsca, w którym świat ludzi i świat duchów przenikają się niemal magicznie. To kraina osadzona głęboko w słowiańskiej wyobraźni: pełna pradawnych wierzeń, leśnych istot i bogów, o których dziś mówi się już głównie w legendach. Autorka nie tylko buduje baśniowy klimat, lecz przede wszystkim skupia się na emocjach – tych najbardziej pierwotnych i najsilniejszych.


  W centrum wydarzeń stoi młode małżeństwo, Nawoja i Jaczewoj, żyjący spokojnie na skraju lasu. Ich codzienność wyznacza rytm natury i dawnych obrzędów. Jednak podczas Szczodrych Godów – święta najdłuższej nocy w roku, symbolizującego odrodzenie i przejście między światami – dochodzi do tragedii. Tajemnicza dziewczynka, działająca z rozkazu Dziwożon, porywa ich nowo narodzone dziecko. Szczęście zamienia się w rozpacz, a młoda matka nie godzi się z losem. Z pomocą Jagi, kobiety obdarzonej wiedzą o duchach i prawach rządzących naturą, wyrusza w mroczną wyprawę przez knieje pełne mamun, cieni i dawnych bóstw.


  Silnym fundamentem tej historii są wierzenia słowiańskie, które autorka traktuje z wyraźnym szacunkiem. W tradycji dawnych Słowian świat był nierozerwalną całością – ludzie, duchy przodków, demony i bogowie współistnieli w jednej przestrzeni. Wierzono, że granica między jawą a zaświatami jest szczególnie cienka w czasie przesileń i świąt, takich jak Szczodre Gody. Istoty takie jak mamuny czy dziwożony nie były jedynie straszydłami z opowieści, lecz symbolicznym wyrazem ludzkich lęków związanych z naturą, macierzyństwem czy utratą dziecka. Las natomiast nie stanowił wyłącznie tła wydarzeń – był żywą, czującą przestrzenią, w której można było zarówno znaleźć pomoc, jak i zatracić się bezpowrotnie. Ta perspektywa wyraźnie wybrzmiewa w powieści, nadając jej głębi i autentyczności.


  To opowieść o miłości silniejszej niż strach. O matczynej determinacji, która nie zna granic. O nadziei, która potrafi rozświetlić nawet najciemniejszą noc. Dresler-Janik umiejętnie splata realizm emocji z mitologiczną aurą. Czytelnik niemal czuje chłód zimowego powietrza, słyszy szepty lasu i trzask ognia w chacie. Ta historia nie jest tylko baśnią – to podróż przez lęk, stratę i wiarę w to, że dobro może zwyciężyć.
Na uwagę zasługuje silne zakorzenienie w słowiańskiej tradycji. W ostatnich latach obserwujemy wyraźny powrót do rodzimych mitów i obrzędów, które przez wieki pozostawały w cieniu bardziej rozpowszechnionych narracji kulturowych. Słowiańskość w literaturze niesie ze sobą bliskość natury, cykliczność życia, obecność duchów przodków i przekonanie, że świat materialny nie istnieje w oderwaniu od tego, co niewidzialne. Autorka wykorzystuje te motywy nie jako ozdobę, lecz jako fundament opowieści. W jej wizji magia nie jest spektakularna – jest częścią codzienności, jak oddech czy zmieniające się pory roku.


„Szczodry Wieczór” to historia, która przypomina, że człowieczeństwo, miłość i wiara w dobro mają większą moc niż jakiekolwiek zaklęcie. To książka nastrojowa, poruszająca i refleksyjna. Zostaje w pamięci, bo dotyka tego, co uniwersalne – strachu przed stratą i siły, którą odnajdujemy w sobie, gdy walczymy o najbliższych.

Prezes Stowarzyszenia "Gdańsk Miasto Marzeń"

Od urodzenia mieszkanka miasta Gdańsk, orunianka, malarka, graficzka, poetka fotografka, felietonistka, publicystka na Portalu Gdańsk Miasto Marzeń.

Manager środowisk artystycznych
Członek KMPOiW "Solidarność"

Pokrewne wpisy

Zostaw komentarz

* Korzystając z tego formularza wyrażasz zgodę na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych przez tę witrynę.

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Założymy, że to Ci odpowiada, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie