Wernisaż wystawy Włodzimierza Fruczki „Zaginiony talent” otwiera opowieść o historii nie tylko polskiego graffiti, które inspirowało wielu artystów. Fruczka osiągał niezwykłą ekspresję za pomocą czasem bardzo prostych rysunków, a siła jego twórczości skupiała się przede wszystkim w portretach – twarzach zdolnych przekazywać głębokie emocje. Jednym z najczęściej poruszanych tematów w jego pracach była martyrologia.
„Gołe ściany” miast stawały się dla artysty nośnikiem pamięci. Rysunki graffiti na murach – cienie ludzi rozstrzelanych podczas II wojny światowej – stały się jednym z najbardziej przejmujących znaków tamtego czasu. Podczas spotkania zaprezentowano film dokumentalny o artyście, w którym nie pojawiają się klasyczne wypowiedzi krytyków sztuki, lecz narracja budowana jest poprzez obrazy, archiwa i wspomnienia.
W dorobku artystycznym Fruczki znalazło się wiele prac o charakterze patriotycznym i religijnym. Był rysownikiem, grafikiem, malarzem i portrecistą a także twórcą prac rzeźbiarskich. Artyzm wylewał się z niego z każdym kolejnym jego wyrazem twórczym – sztuka w nim żyła i egzystowała nieustannie.
Ważnym motywem w jego twórczości była tęsknota. Podczas pobytu w Ghanie, gdzie przebywał z rodzicami, powstał obraz przedstawiający statek na morzu – symbol tęsknoty za podróżami i wewnętrznej potrzeby drogi.
Działacz społeczności żydowskiej Bolesław Szenicer we wspomnieniach mówił o makiecie synagogi, którą Fruczka stworzył na podstawie archiwalnego zdjęcia, przywracając pamięć o nieistniejącym już miejscu. Artysta jest także autorem odlewu postaci Janusza Korczaka, który znalazł się na cmentarzu żydowskim, prac związanych z Pomnikiem w Katyniu, dzieł dla Kościoła katolickiego (m.in. Piety) oraz realizacji poświęconych martyrologii Polaków i Żydów. Odnowił również grób Edwarda Flatała.
Gości wernisażu powitał Beniamin Koralewski, Przewodniczący Zarządu Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki /GTPS/. To właśnie w tak ważnym miejscu Gdańska jakim jest GTPS zorganizowano wernisaż prac artysty. W wydarzeniu brali udział Bolesław Szenicer i Łukasz Kołodziejczyk we współpracy z Fundacją Cmentarza Żydowskiego „Gęsia” w Warszawie. To dzięki tym osobom pamięć o artyście nadal w nas żyje i zapisuje się trwałą pamięcią o nim. Prezentowany podczas spotkania film o życiu i twórczości Włodzimierza Fruczki, stanowi wspólne dzieło twórców – scenariusz i realizacja powstały zespołowo, a montaż i materiał filmowy przygotował Łukasz Kołodziejczyk.
Foto/tekst: Beata Lewandowska