„Oni odkrywali Orient”. Tadeusz Serocki i polsko-ormiańskie mosty pamięci

„Oni odkrywali Orient”. Tadeusz Serocki i polsko-ormiańskie mosty pamięci

Spotkanie, które odbyło się 13 kwietnia 2026 roku w Związku Ormiańskim w Gdańsku, stało się nie tylko wydarzeniem kulturalnym, lecz także ważnym głosem w refleksji nad historią i współczesnością relacji polsko-ormiańskich. Centralną postacią tego wydarzenia był Tadeusz Serocki – wybitny poligraf, wydawca i wieloletni wiceprezes pelplińskiego Wydawnictwa „Bernardinum”, od lat uznawany za jednego z najważniejszych promotorów sztuki książki w Polsce.

Jego dorobek obejmuje m.in. współorganizację ogólnopolskich obchodów 600-lecia wydania Biblii Gutenberga w 2000 roku oraz udział w przygotowaniu jej faksymile, opublikowanego w 2003 roku. Było to przedsięwzięcie o wyjątkowej randze, które na trwałe wpisało się w historię polskiego edytorstwa, a jednocześnie zapoczątkowało rozwój wydawnictw faksymilowych jako jednej z charakterystycznych specjalizacji krajowego rynku książki.

Jednak działalność Tadeusza Serockiego wykracza daleko poza obszar poligrafii. Od ponad dwudziestu lat związany jest on z społecznością Ormian w Gdańsku, gdzie obecnie pełni funkcję wiceprezesa w Związku Ormiańskim w Gdańsku. Wspólnie z prezesem Gagikiem Persamianem współtworzy przestrzeń dialogu kultur, integrując środowiska artystyczne i intelektualne oraz budując trwałe relacje między Polakami i Ormianami. Ich zaangażowanie uczyniło z gdańskiej siedziby Związku miejsce szczególne – ośrodek żywej wymiany myśli, sztuki i doświadczeń, w którym historia spotyka się z teraźniejszością.


W swoim odczycie Serocki podkreślał, że więzi polsko-ormiańskie nie są jedynie efektem współczesnych kontaktów, lecz wyrastają z wielowiekowej tradycji wzajemnych relacji. Wskazywał na rolę kultury i sztuki jako narzędzi budowania porozumienia ponad granicami oraz przypominał, że pamięć historyczna stanowi fundament trwałego dialogu między narodami.


Polacy w Armenii – zapomniany rozdział historii.


Obecność Polaków w Armenii ma długą i złożoną historię, sięgającą co najmniej XVIII wieku. Jednym z pierwszych jej świadków był jezuita Tadeusz Krusiński, który podczas swoich podróży do Persji odwiedzał równiez ziemie ormiańskie, pozostawiając cenne opisy regionu.


Największy napływ Polaków nastąpił jednak w XIX wieku, w następstwie represji po powstaniach narodowych. Tysiace zesłańców trafiło wówczas na Kaukaz, określany niekiedy mianem „gorącej Syberii”. Wielu z nich zasiliło szeregi armii carskiej lub podjęło pracę w administracji i gospodarce regionu. Według danych z końca XIX wieku na terenach Armenii mieszkało ponad cztery tysiące osób deklarujących język polski jako ojczysty.
Polacy odegrali istotną rolę w poznaniu i rozwoju tego obszaru. Józef Chodźko, geodeta i generał armii rosyjskiej, zapisał się w historii jako pierwszy Polak, który zdobył szczyt Araratu w 1850 roku, a jego prace kartograficzne przyczyniły się do naukowego opracowania regionu. Badania przyrodnicze prowadzili również Ludwik Młokosiewicz oraz Bolesław Hryniewiecki, dokumentując bogactwo flory i fauny Armenii i Kaukazu.


Znaczący wkład w rozwój nauki i administracji wniósł także Hieronim Stebnicki, autor cenionych map Kaukazu, oraz Władysław Ansgary Massalski, prowadzący badania geobotaniczne i etnograficzne. Z kolei Kazimierz Łapczyński pozostawił barwne literackie opisy swoich podróży po regionie, przybliżając polskim czytelnikom realia życia na Kaukazie.
Wśród mniej znanych, lecz nie mniej interesujących postaci znajduje się Władysław Jabłonowski, lekarz i uczestnik powstania styczniowego, który trafił do Armenii w służbie Imperium Osmańskiego, prowadząc badania naukowe i dokumentujac swoje obserwacje.


W XX wieku szczególne miejsce zajmuje Edmund Leonowicz, architekt i twórca parku dendrologicznego w Armenii, który przez dziesięciolecia rozwijał badania nad roślinnością regionu, zyskując uznanie jako jeden z pionierów ochrony przyrody w tym kraju.

Nie sposób pominąć również postaci Rafała Lemkina, twórcy pojęcia „ludobójstwo”, którego refleksja naukowa była inspirowana m.in. tragicznymi doświadczeniami narodu ormiańskiego. Jego dorobek stanowi dziś fundament międzynarodowego prawa humanitarnego.
Ormianie w służbie Rzeczypospolitej – wspólny fundament. Uzupełnieniem tej historii jest równie istotny wątek obecności Ormian w służbie polskiej. Od wieków stanowili oni pomost między Rzeczpospolitą a światem Orientu – jako kupcy, tłumacze, dyplomaci i emisariusze.


Już w 1601 roku Sefer Muratowicz, działając z polecenia króla Zygmunta III Wazy, udał się do Persji z misją dyplomatyczną do szacha Abbasa I. Oficjalnie jako kupiec, w rzeczywistości badał możliwość zawarcia sojuszu przeciwko Turcji. Jego relacja należy dziś do najcenniejszych świadectw polskich kontaktów ze Wschodem.


Wyjątkową rolę odegrali również Krzysztof i Stefan Serebkowiczowie – dyplomaci i pośrednicy w kontaktach z Imperium Osmańskim. Prowadzili negocjacje, dostarczali informacji politycznych, uczestniczyli w misjach i traktatach, a także działali na rzecz wykupu polskich jeńców. Ich działalność miała charakter zarówno dyplomatyczny, jak i wywiadowczy.
Ormianie, tacy jak Jan Iwaszkowicz, Kacper Synanowicz Szymański czy podróżnik Symeon Lehaci, współtworzyli fundament polskiej obecności handlowej na Wschodzie. Dzięki nim rozwijał się handel orientalny, a do Rzeczypospolitej trafiały luksusowe towary, które kształtowały kulturę i styl życia epoki.


Pamięć i kontynuacja.


Pomimo licznych przykładów obecności i działalności Polaków w Armenii, wiedza na ten temat pozostaje fragmentaryczna i wymaga dalszych badań. Szczególnie mało znane są losy zesłańców z XX wieku oraz ich potomków, a także materialne ślady ich obecności – cmentarze, dokumenty i lokalne przekazy.


Współczesne inicjatywy dokumentacyjne oraz działalność organizacji polonijnych, takich jak Związek Polaków w Armenii „Polonia”, stanowią ważny krok w kierunku przywracania tej pamięci.


Na tym tle działalność Tadeusza Serockiego nabiera wymiaru symbolicznego. Jego wieloletnie zaangażowanie w rozwój relacji polsko-ormiańskich dowodzi, że historia nie jest zamkniętym rozdziałem, lecz żywą przestrzenią dialogu. Dzięki pracy takich osób, jak on i Gagik Persamian, możliwe staje się nie tylko zachowanie dziedzictwa przeszłości, lecz także budowanie przyszłości opartej na wzajemnym zrozumieniu i współpracy.

Tekst&foto: Beata Lewandowska

Podobne wpisy

“Pomiędzy Przenikania” – Małgorzata Limon – Werzychowska  oraz Ryszard Kowalewski w Galerii Art Hol

Wystawa malarska „Dzień w ogrodzie czasu” gdańskiej artystki Heleny Sadłek.

Gdańsk w rytmie lat 60. – wielki sukces 6. Ogólnopolskiego Festiwalu „Z piosenką przez dekadę” i triumf młodych talentów

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Założymy, że to Ci odpowiada, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Czytaj więcej