Jak odpoczywać, żeby odpocząć?
Rozpoczynają się wakacje, a więc czas, którego wielu ludzi wyczekuje. Odlicza dni, często oznaczając go w specjalnych aplikacjach w kalendarzu i codziennie wpatrując się w ekran z nadzieją, że cyferki zmienią się w końcu w upragnione zero. Wiążemy z nim wiele nadziei – „w końcu przerwa”, „mam tyle planów – trzeba posprzątać, odwiedzić rodzinę…”, „wreszcie na wszystko będzie czas”, „trzeba odpocząć”. I właśnie z tym ostatnim najczęściej jest kłopot. Gdy upragniony urlop mija i pozostaje tylko ustawić nowe odliczanie w aplikacji, orientujemy się, że jesteśmy tak samo zmęczeni jak wcześniej. Jak właściwie odpoczywać, żeby faktycznie nabrać nowej energii do dalszego działania?
Psychologia (np. badacz Norbert Sillamy) postrzega odpoczynek jako po prostu zaprzestanie aktywności fizycznej lub umysłowej – pozwolenie na wyciszenie się zapracowanego umysłu. Sillamy zauważa też, że rytm życia człowieka charakteryzuje się występowaniem na przemian faz aktywności i odpoczynku (np. snu po stanie czuwania, rozkurczu serca po skurczu), a więc potrzeba zatrzymania jest wpisana w naszą biologię, która potrzebuje się zregenerować. Bezustanna praca prowadzi do przepracowania, wyczerpania oraz zaburzeń somatycznych – bólu głowy, brzucha, migren, przewlekłego stresu. Mimo wszechobecnego w naszej kulturze pędu, gloryfikowania pracy jako sensu życia, nasz organizm nie jest na to gotowy. Potrzebujemy przerw, żeby żyć.
Odpowiedni rodzaj przerwy
Warto jednak zwrócić uwagę na to, że odpoczynek może przybierać różne formy. Często po całym dniu pracy przed laptopem, siadamy przed kolejnym ekranem i oglądamy kilka odcinków serialu, po których czujemy się jeszcze bardziej wyczerpani. Nauka pokazuje, że odpoczynek powinien dawać przemęczonemu mózgowi inne sygnały niż praca, odmienny rodzaj stymulacji – jeśli ktoś pracuje przed komputerem, warto by po kliknięciu „zapisz i zamknij” wybrał się na spacer, trening na świeżym powietrzu lub w domu (nie musi być wyczerpujący), porozmawiał z bliskimi albo zrobił coś kreatywnego. Mózg lubi zmianę i inny rodzaj aktywności niż ta wykonywana w pracy pozwala mu odpowiednio odpocząć. Jeżeli ktoś pracuje fizycznie, w trakcie przerwy nie podnosi przecież ciężarów.
Kontakt z naturą
Chociaż chodzenie do lasu może się wydawać wpisane w naszą kulturę, nauka od stosunkowo niedawna przygląda się pojęciu „kąpieli leśnych”. Pierwszy raz zostało ono opisane w Japonii w latach 90. ubiegłego wieku jako tradycyjna sztuka shinrin-yoku – rodzaj praktyki połączenia z przyrodą, spaceru po lesie i wdychania jego zapachów, która miała sprzyjać lepszemu zdrowiu psychicznemu i szybszej rehabilitacji. Współczesne badania wskazują na silny związek spędzania czasu w lesie z dobrostanem – to, co traktujemy jako zwykłą przechadzkę, obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu) we krwi oraz sprzyja odpoczynkowi. Dodatkowo kolor zielony, wszechobecny w lesie, relaksuje mięśnie gałki ocznej i wspomaga regenerację wzroku po długiej pracy przy komputerze.
Muzyka
W ramach dalszego poszukiwania prostych sposobów na odpoczynek, warto sięgnąć po coś, co posiada niemal każdy, czyli słuchawki, płytę winylową albo dowolny inny sposób odtwarzania muzyki. Badania dowodzą jednak, że mózg lepiej odpoczywa przy konkretnych jej rodzajach. Porównano poziom napięcia u osób, które, po stresującej sytuacji, słuchały muzyki klasycznej albo wybranej przez siebie muzyki relaksacyjnej, siedziały w ciszy lub w ich słuchawkach grał heavy metal. Okazało się, że to dwa pierwsze rodzaje – muzyka klasyczna albo ułożona przez badanych playlista redukowały istotnie poziom lęku, pobudzenia układu nerwowego, wspomagając jednocześnie odpoczynek. Prawdopodobnie nie można słuchać Bacha przez dwa tygodnie wakacji, jednak być może sprawdzi się to na krótką przerwę w pracy, po której będzie można sprawnie powrócić do swoich zadań z nową energią.
Sposobów na efektywne odpoczywanie można wymieniać wiele, jednak najistotniejsze jest pozwolenie sobie na przerwę – chwilowe odcięcie się od wszechobecnego pośpiechu i poczucia, że świat zawali się, jeśli odejdzie się od biurka. Nie jest to łatwe, często odruchowo szukamy form odpoczynku, które pozwalają „uciec” od niechcianych myśli – seriale, niekończąca się pętla scrollowania. Oczywiście nie powinny być one całkowicie demonizowanie, jednak wiadomo, że takie aktywności nie regenerują układu nerwowego tak dobrze jak uważność, kontakt z naturą czy zmiana wykonywanej czynności na taką, która faktycznie sprawia nam przyjemność. Dlatego, poza wszystkimi danymi podkreślanymi przez badaczy w ich analizach, warto odnaleźć własne sposoby na odpoczynek i chwilowe naciśnięcie przycisku „pauzy”.
Źródła
– Antonelli M, Barbieri G, Donelli D. Effects of forest bathing (shinrin-yoku) on levels of cortisol as a stress biomarker: a systematic review and meta-analysis. Int J Biometeorol. 2019 Aug;63(8):1117-1134. doi: 10.1007/s00484-019-01717-x. Epub 2019 Apr 18. PMID: 31001682.
– Labbé, E., Schmidt, N., Babin, J. et al. Coping with Stress: The Effectiveness of Different Types of Music. Appl Psychophysiol Biofeedback 32, 163–168 (2007). https://doi.org/10.1007/s10484-007-9043-9
– https://kapielelesne.pl/en/forest-bathing/what-is-forest-bathing/
Test: Ewa Żebryk


