Śmierć rybołówstwa bałtyckiego ciąg dalszy….
Czy głodne z braku ryb foki zaatakują ludzi ?
W Łebie było kiedyś może 60 kutrów, a zostanie 4 (?)
Rybołówstwo kulturowe i pamiątki….
Spotkanie 24 lipca PTTK Gdynia o. Morski w Galerii na Wyspie w Lęborku.
Likwidacja ostatnich kutrów…
Znany „lęborski” specjalista od kasacji statków, kutrów, okrętów mw (w tym podwodnego) rozpoczyna likwidacje ostatnich kutrów w Łebie. Będzie to 9 jednostek wędkarskich, później także więcej z innych portów. W Łebie pozostaną tylko być może 4 kutry rybackie i żadnej jednostki wędkarskiej….kiedyś wszystkich mogło być 60…
Świat podwodny….
Na temat ryb w Bałtyku na lipcowym spotkaniu w bibliotece w Łebie wypowiedział się także nurek eksplorator Tomasz Stachura. Głównym tematem była jego książka „Gustloff, Steuben i Goya – droga do śmierci”. Zwrócił uwagę na foki odpowiadające także za brak ryb. Jest ich już tak dużo (zwłaszcza w proporcji do ryb), że nurkując widuje ich czasem białe truchła. Było to coś niespotykanego kiedy w latach 80 tych XX w. zaczynał nurkować. Można było wtedy spotykać pod wodą dorsze do 1,5 metra, drapieżniki niczego się nie obawiające. Teraz spotyka się dorsze rzadko, tylko pojedyncze, małe i wystraszone.
Morski Instytut Rybacki
Dr Eugeniusz Andrulewicz całe zawodowe (naukowe) życie zajmował się rybami. To także nurek eksplorator, w tym wraku „Gustloffa”. Przypomniał na spotkaniu w Galerii na Wyspie generalizacje całego problemu ryb jako „3 P” tj przeżyźnienie, przełowienie i polityka. Podejrzewa nawet celowy plan, także w dotacjach … ? Przypomina przełowienie z lat PRL związane z wykonywaniem i przekraczaniem planów połowów. Było to wtedy częścią całej gospodarki, polityki i propagandy.
Polityka to także brak dotacji (jak w rolnictwie) do bieżącej działalności rybaków morskich. Są dawane do remontów oraz jako odszkodowania za kasowane jednostki, a od tego ryb nie przybywa ….
Faktem jest, że tak duży kryzys z rybami dotyczy tylko Morza Bałtyckiego. Zwraca uwagę na rybołówstwo kulturowe, bo warte jest zachowania tak jak rolnictwo alpejskie. Ponadto ocalenie kutrów na pustych nabrzeżach na wodzie i na lądzie dla celów widokowych … W oparciu o spotkanie w Galerii na Wyspie w otoczeniu pamiątek morskich i rybackich, oraz aktualne wiadomości dr Eugeniusz Andrulewicz przygotuje artykuł do pisma „Morze”….
Z doświadczenia i praktyki …
Wojciech Koniński to armator z Łeby i obecnie łowi na 12 m jednostce wraz z bratankiem. To jeden z 4 którzy pozostaną nadal aktywni, coraz bardziej jednak jako element folkloru. Jego rodzina to drugie pokolenie rybaków z Dziwnowa i Łeby. Jeżeli jest sezon to wypływa zwykle 2 razy w tygodniu po flądrę, turbota, okonia.
Uważa, że przy obecnym całkowitym zakazie połowów dorsza mógłby się odbudować w przyszłości, tylko gdyby nie było duńskich i szwedzkich połowów paszowych szprota. Głodny dorsz skarłowaciał i już nie rośnie. Mówi także, że na Bałtyku foki więcej zjadają ryb, a najczęściej nadjadają tylko, niż się łowi. Kiedyś jadały łososie, potem dorsze obecnie z konieczności okonia i turbota czyli kolczaste ryby. Gdy tych ryb braknie głodne foki jak rekiny mogą atakować ludzi – żartuje.
Firmy morskiej energetyki wiatrowej wyjaśniają ich duże znaczenie ekonomiczne względem mikroskopijnego obecna rybołówstwa.
Budowa i eksploatacja wiatraków zaszkodzi jednak rybom. W okolicach Rygi po instalacji morskich wiatraków zniknęły ryby, a nawet muszelki ….
Wojciech Koniński dodaje, że łowi się 10 razy mniej ryb niż kiedyś, a inspektorzy rybołówstwa mają nowe statki i systemy elektroniczne do kontroli. Sami nie maja natomiast co robić więc kontrolują także wędkarzy na brzegach…
Turystyka morska (kulturowa) i podwodna….
Ryszard Wrzosek nestor PTTK oddział morski w Gdyni także uczestniczył w spotkaniu. Pamięta kiedyś turystów i wycieczki szkolne zainteresowanych stoczniami i portami. Były tam też kiedyś samodzielne oddziały PTTK. Można by do tego wrócić, nawet w ograniczonym tylko zakresie. Także jego wizyta i 15 osobowej gdyńskiej grupy w Galerii na Wyspie marynistycznej miała taki charakter tj zainteresowania marynistyką. Przypomniał, że w ramach PTTK działa oddział turystyki podwodnej.
Marynistyka – kultura związana z morzem…
Wojciech Pasko-Porys prowadzi miejsce spotkania tj Galerię na Wyspie (rz. Łeba, m. Lębork). Poświęcona ona jest marynistyce tj kulturze związanej z morzem, a to: sztuka, wystawy, antyki morskie. W zbiorze galerii jest wiele lamp nawigacyjnych z kutrów rybackich z całego wybrzeża. Ponadto duże obiekty w ogrodzie 2 oświetlone maszty z łebskich kutrow, 2 sterówki (DAR i UST) z wyposażeniem i inne. To największa polska prywatna kolekcja antyków morskich na jedynej polskiej wyspie z zamkiem. Była prezentowana w wielu krajowych programach telewizyjnych.
Foto:
Tomasza Stachura na lipcowym spotkaniu w bibliotece w Łebie z własną książka „Gustloff, Steuben, Goya – droga do śmierci”
Wrak statku „Gusttloff” z nurkiem, który nieszczęśliwie nie wypłynął w 2012 r. a odnalezionym w 2019 r. przez Tomasza Stachurę…
W Galerii na Wyspie i w otoczeniu sterówek (kabin), masztów i innych eksponatów z kutrów bałtyckich – PTTK Gdynia i goście, dodatkowo Anita Pawłowska Kondej (LOT Lębork) oraz lokalny „Przegląd Lęborski”….
Grupa PTTK z Gdyni przed Galerią na Wyspie, przy murach obronnych i kanale : sunia z bobrem (legenda), oraz wewnątrz razem ze skamieniałą rybą mającą może 2 mil lat….
Galeria na Wyspie, rz. Łeba, Lębork widok od strony rzeki Łeby i sterówki (kabiny) kutrów od strony Kanału Młyńskiego…
Autor tekstu: dr Wojciech Pasko-Porys
Galeria na Wyspie, Lębork