GRANICA, refleksje po filmie  ODYSEJA

GRANICA
Refleksje po
Filmie ODYSEJA

HOMERA – NOLANA


Wojna trojańska trwała dekadę. Drugie tyle trwał powrót Odyseusza do rodzinnej Itaki. Oba te wydarzenia, czyli dwie dekady nieobecności antycznego herosa, wziął na warsztat Homer, pisząc najpierw Iliadę, opowiadającą o ostatnich dziesięciu dniach oblężenia Troi, a potem Odyseję. W literaturze temat powrotu Odysa podejmowali mistrzowie pióra, a jego najsłynniejszą i najbardziej odważną transpozycją pozostaje, dla niektórych bełkotliwy, a dla niektórych odkrywczy, Ulisses , dzieło życia ślepego jak Polifem ( po spotkaniu z Odysem), Jamesa Joyce’a.

POŻEGNANIE ITAKI


Zmarła Itaka, zmarniała. Ziemia Obiecana stała się Ziemią Jałową. Ludzie, niegdyś prawie że bogom, równi, zostali wydrążeni z tej boskości. Nastał Wiek Żelaza i Pary.

MIASTO DO ZDOBYCIA


Lubimy zdobywać nowe miasta, Troja została zburzona, jak podaje Herodot, po rabunkowej dziesięcioletniej wojnie z Grecją. Homer opisuje tę batalię w Iliadzie, nadając jej mitologiczny sens. Casus belli okazuje się być najpiękniejsza kobieta na świecie, Helena, żona Menelaosa, którą Nolan w swoim filmie czyni czarną. Nie dość, że Helena Nolana jest czarna, to z pewnością nie jest to najpiękniejsza kobieta na świecie. Dlatego trudno uwierzyć, że zginęło dla niej tylu młodych mężczyzn. Ja bym dla niej zginął. Ale ja nie zginąłbym nawet dla Penelopy Cruz.

ORĘŻ STWORZYŁA MOC NASZEGO MIASTA


Mniej więcej tysiąc lat przed naszą erą Grecy najechali bogate miasto, jakim był Ilion i złupili je doszczętnie. Nolan w swojej hollywoodzkiej adaptacji pokazuje ten najazd naturalistycznie, jakby filmował kolejną Dunkierkę, i jakby chciał powiedzieć: spójrzcie, jakim potwornym złem jest wojna w ogólności. Wojna, która w dzisiejszych czasach, stała się znowu modna. A która jest przecież odrażająca i okrutna. Obojętnie, czy jest to tak zwana wojna sprawiedliwa, czy wręcz przeciwnie.

PIĘĆ TYSIĘCY LAT NASZYCH KORZENI

Pięć tysięcy lat cywilizacji zamyka się w tym przypadku w basenie Morza Śródziemnego. W opowieści o okrążaniu świata, którego nie da się okrążyć. Nie da się go objąć ani, tym bardziej, opisać. Można tylko omijać rafy, kolejne Scylly i Charybdy, jaskinię Polifema, wyspy Kalipo i Kirke, by, po dwóch dekadach, jak w przypadku Obieżyświata Odyseusza, otworzyć oczy ponownie na Ziemi Ojczystej, która stała się bez Króla Rybaka znów Ziemią Jałową.

OPOWIEDZ MI OTCHŁAŃ


Jak wyglądała Odyesja sprzed lat i jak tę historię należy opowiedzieć dziś, jak można ją przedstawić w świecie neonów i reklam, Nolan pokazuje popisowo. I mimo że trudno mu uciec od hollywodzkich mielizn politycznej poirawności, udaje mu się, zwłaszcza w epizodach związanych z pamięcią ( pobyt na wyspie Kalipso) oddać ogrom emocji i pragnień, które są przecież naszymi wspólnym doświadczeniem. Gdyż każdy z nas, mi drodzy, jest Odyseuszem w drodze do własnej Itaki. I ta ludzka, arcyludzka wykładnia jest największym walorem filmu Nolana, który zdecydował się być jednak czymś więcej niż tylko obrazkową historyjką antycznego herosa.


Krystian Kajewski

Podobne wpisy

Zakupy bez konsekwencji? – o dopamine sites i układzie nagrody

Sierpień 1980. Iskra, która zapaliła Polskę

Anioł na Czajce….

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Założymy, że to Ci odpowiada, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Czytaj więcej