1 września 1939 – podstępna niemiecka agresja. Polska stanęła do walki
1 września 1939 roku Niemcy podstępnie zaatakowały Polskę. Był to początek niemieckiej agresji, która w konsekwencji doprowadziła do rozpętania II wojny światowej w Europie. Niemcy próbowały wcześniej stworzyć pozory, jakoby to Polska była stroną odpowiedzialną za rozpoczęcie konfliktu. W rzeczywistości to III Rzesza przygotowała i rozpoczęła planowaną napaść na polskie terytorium.
Pierwsze godziny wojny stały się symbolem polskiego oporu. O świcie niemiecki pancernik „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Niewielka polska załoga, dowodzona przez majora Henryka Sucharskiego, a następnie faktycznie kierowana w części działań przez kapitana Franciszka Dąbrowskiego, przez siedem dni odpierała ataki wielokrotnie liczniejszych sił niemieckich. Westerplatte stało się symbolem odwagi, determinacji i walki do końca.
Tego samego dnia rozpoczęła się bohaterska obrona Poczty Polskiej w Gdańsku. Polscy pocztowcy, którzy nie byli regularnym wojskiem, przez wiele godzin stawiali opór niemieckim oddziałom. Bronili swojego miejsca pracy, swoich rodzin i polskiej obecności w Gdańsku. Wielu z nich zostało później rozstrzelanych. Ich los stał się jednym z najbardziej tragicznych symboli niemieckiego terroru wobec Polaków.
Wśród pierwszych bohaterów września byli również żołnierze broniący granic, marynarze, kolejarze, harcerze, cywile i mieszkańcy bombardowanych miast. Walczyli na Westerplatte, pod Mokrą, w obronie Helu, Warszawy i wielu innych miejsc. Ich wspólnym celem była obrona Ojczyzny.
Polska została zaatakowana przez Niemcy 1 września, a 17 września od wschodu uderzył na nią Związek Sowiecki. Rzeczpospolita znalazła się w dramatycznej sytuacji – zaatakowana przez dwóch agresorów. Była to konsekwencja porozumienia zawartego przez nazistowskie Niemcy i Związek Sowiecki, którego tajny protokół przewidywał podział terytoriów Europy Środkowo-Wschodniej.
Polacy zapłacili za tę wojnę ogromną cenę. Polska poniosła jedne z największych strat ludnościowych i materialnych spośród państw europejskich. Miliony polskich obywateli zostały zamordowane, deportowane lub poddane brutalnym prześladowaniom. Niszczeniu poddawano miasta, kulturę, dziedzictwo narodowe i polskie elity. Terror dotknął zarówno żołnierzy, jak i bezbronnych cywilów.
A jednak Polska nie przestała walczyć.
Kiedy kampania wrześniowa dobiegła końca, walka nie zakończyła się. Powstało Polskie Państwo Podziemne, działała Armia Krajowa, a polscy żołnierze walczyli później na wielu frontach II wojny światowej. Polska była jednym z państw, które od pierwszego dnia wojny przeciwstawiły się niemieckiej agresji i przez cały konflikt pozostawały w walce z okupantem.
Dlatego 1 września jest dla nas dniem pamięci o ofiarach, ale także o bohaterach. O tych, którzy na Westerplatte powiedzieli „nie”, o pocztowcach z Gdańska, którzy bronili Poczty Polskiej, o żołnierzach września i o zwykłych obywatelach, którzy w obliczu śmiertelnego zagrożenia stanęli w obronie swojej Ojczyzny.
Nie możemy zapominać, że wojna rozpoczęła się od niemieckiej agresji i podstępu. Pamięć o tych wydarzeniach nie jest życiem przeszłością. Jest obowiązkiem wobec tych, którzy oddali życie, oraz przestrogą dla przyszłych pokoleń.
1 września 1939 roku Polska została zaatakowana. Polacy nie wybrali wojny – wybrali obronę swojej Ojczyzny.
Beata Lewandowska 🇵🇱