Aktualności

Ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz? – o uzależnieniu od uczenia się

Ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz? – o uzależnieniu od uczenia się

             Rozpoczął się kolejny rok szkolny, a wraz z nim wielu uczniów znowu wyląduje w szkolnych ławkach pomiędzy kolejnymi zadaniami z matematyki, lekturami do przeczytania i sprawdzianami do napisania. Rodzice będą dopytywać, czy na pewno nie było nic zadane i mniej lub bardziej nachalnie zachęcać do podejmowania naukowych aktywności, zapisywać na korepetycje i motywować do zdobywania jak najlepszych wyników. W naszym społeczeństwie panuje bowiem przekonanie, że wysokie wyniki w nauce równają się lepszemu wykształceniu, a więc lepszej pracy, za którą idą wyższe zarobki i „sukces życiowy”. Żyjemy w czasach, w których walutą jest informacja, a jednym z najcenniejszych zasobów na rynku pracy staje się umiejętność nabywania nowych kompetencji, aktualizowania swojej wiedzy, by nadążyć za zmieniającą się technologią.

             Ta ciągła presja, by pracować (i uczyć się) więcej i więcej może sprawić, że zaangażowanie w czynności zawodowe oraz naukę przybierze dysfunkcjonalną formę uzależnienia. O pracoholizmie mówi się już sporo, ale uzależnienie od uczenia się to stosunkowo świeży temat, które dotykają już jednak pierwsze badania.

             Dla celów definicyjnych badacze często porównują czynność uczenia się do pracy, a więc definicja uzależnienia od nauki również nawiązuje do wyjaśnienia pojęcia pracoholizmu. Uzależnienie od uczenia się opisywane jest jako nadmierne zaangażowanie w uczenie się, poczucie bycia zdominowanym przez niekontrolowaną motywację do nauki i spędzanie tak dużej ilości czasu i wysiłku na uczeniu się, że zakłóca to funkcjonowanie w innych dziedzinach życia i jest szkodliwe dla osoby uzależnionej lub ich bliskich. Jest to rodzaj uzależnienia behawioralnego, czyli niezwiązanego z zażywaniem substancji, a będącego wynikiem niezdolności oparcia się impulsowi wykonywania szkodliwej czynności.

             Ian Brown, a następnie Mark Griffiths zwrócili uwagę na zbiór elementów uzależnienia, który jest spełniony również przy uzależnieniu od nauki. Kiedy pozornie normatywne spędzanie czasu „nad książkami” staje się centralną aktywnością, wokół której koncentrują się wszystkie inne, możemy mówić o pewnej formie uzależnienia. Wskazuje się również na to, że zachowanie, od którego dana osoba jest uzależniona, może być nieadaptacyjną formą radzenia sobie z emocjami – kiedy ucznia tak bardzo stresuje sprawdzian z historii, że „zarywa” kilka nocy z rzędu, żeby tylko odzyskać poczucie kontroli kosztem snu i zdrowia. Przy uzależnieniach często mówi się też o coraz większej tolerancji – trzeba przyjmować większe dawki substancji, by osiągnąć ten sam efekt albo uczyć się jeszcze więcej, by poczuć spokój. Zbyt małej „dawce” nauki mogą towarzyszyć swoiste objawy odstawienne – lęk, bóle głowy, brzucha, które może zredukować tylko kolejny wieczór spędzony na rozwiązywaniu zadań. Tak duże poświęcenie nauce może prowadzić do konfliktów – zarówno interpersonalnych („w ogóle nie spędzasz z nami czasu, tylko się uczysz”), jak i wewnętrznych objawiających się wyrzutami sumienia. Nawet jeśli uda się zredukować ilość nauki, gdy np. sprawdzianów jest mniej, bardzo łatwo wrócić do tego autodestrukcyjnego zachowania.

         Uzależnienie od nauki powiązano w badaniach z wyższym poziomem stresu, gorszym zdrowiem fizycznym i psychicznym, niższą jakością życia oraz, paradoksalnie, gorszymi wynikami w nauce. Ten ostatni wniosek często budzi kontrowersje, również w dyskusji o pracoholizmie – przecież, jeżeli ktoś aż tyle uczy się/ pracuje, musi to przynosić wyższe wyniki, tak by wskazywał zdrowy rozsądek. Jednak, ponieważ takiej kompulsyjnej pracy towarzyszy tak wysoki poziom stresu, wyrzutów sumienia oraz nie jest ona równoważona przez inne aktywności, podczas których mózg mógłby odpocząć, wyniki osoby uzależnionej mogą być nawet gorsze od tych osoby pracującej normatywnie.

             Badania nad zjawiskiem uzależnienia od uczenia się oraz możliwymi rodzajami terapii dopiero się rozwijają, jednak warto zauważyć się kluczowa tutaj jest obserwacja ucznia lub studenta. Nauka jest jedną z najbardziej cenionych ludzkich aktywności, prowadzi do rozwoju, zdobywania nowej wiedzy i wykształcania się ciekawości, jednak, jak wszystko, może być szkodliwa, jeśli staje się dominującą czynnością zaburzającą inne dziedziny życia oraz relacje. Nie samą nauką człowiek żyje.

 Ewa Żebryk

Źródła

Atroszko, P., Atroszko, B. Uzależnienie od uczenia się – rozpowszechnienie zjawiska oraz potencjalne oddziaływania terapeutyczne i profilaktyczne. [w:] „Psychospołeczne aspekty zdrowia”, red. nauk. A. Nawrocka, F. Makurat, R. Breska, Wydawnictwo Athenae Gedanenses, Gdańsk 2015, s. 33-49, ISBN: 978-83-64706-23-3.

Atroszko, B., & Atroszko, P. (2013). Sytuacja materialna studentów, zaangażowanie i samoskuteczność w zakresie nauki a kompulsja uczenia się. „Przegląd Pedagogiczny”, (2), 45-53.

Griffiths M. D. (2013). Is “loss of control” always a consequence of addiction?. Frontiers in psychiatry4, 36. https://doi.org/10.3389/fpsyt.2013.00036

Biuro Stowarzyszenia na Stowarzyszenie "Gdańsk Miasto Marzeń" | www

Pokrewne wpisy

Zostaw komentarz

* Korzystając z tego formularza wyrażasz zgodę na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych przez tę witrynę.

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Założymy, że to Ci odpowiada, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Czytaj więcej

Polityka prywatności i plików cookie