Polska między wojną a pokojem – czas na rozsądek. Silna Polska, mądra dyplomacja, pokój
Politykować należy mądrze i rozsądnie, tak aby nie szkodzić własnemu państwu ani społeczeństwu. Tak się składa, że w Polsce mieszka wiele narodowości, w tym również osoby, które masowo uciekały ze swojego kraju ogarniętego wojną.
Priorytetem powinno być więc przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa Polsce i jej obywatelom. Każde nierozsądne działanie, brak dyplomacji, elastycznego myślenia oraz dostrzegania zachodzących zmian geopolitycznych nie budują bezpieczeństwa ani wiarygodności państwa.
W polityce zagranicznej potrzebne są rozwaga, konsekwencja i umiejętność przewidywania skutków podejmowanych decyzji, szczególnie wtedy, gdy dotyczą one bezpieczeństwa państwa, jego interesów oraz zachowania odpowiednich proporcji i przewagi w relacjach międzynarodowych.
Przypomnijmy sobie trochę historii
Nie tak odległej, choć dziś dla wielu młodych ludzi należącej już do historii. Mowa o latach 1939–1945 – czasie, który na zawsze zmienił losy Polski i Europy. Przyjęto, że II wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939 roku wraz z niemiecką agresją na Polskę. Atak III Rzeszy nie był wydarzeniem przypadkowym.
Stanowił konsekwencję prowadzonej przez Adolfa Hitlera agresywnej polityki, której celem było rozszerzenie niemieckiej strefy wpływów, zdobycie tzw. „przestrzeni życiowej” – Lebensraum – oraz podporządkowanie kolejnych państw europejskich.
Jednym z najważniejszych wydarzeń poprzedzających wybuch wojny był pakt Ribbentrop–Mołotow, podpisany 23 sierpnia 1939 roku pomiędzy III Rzeszą a Związkiem Sowieckim. Oficjalnie był to pakt o nieagresji, jednak jego najważniejszą częścią był tajny protokół dodatkowy. Przewidywał on podział Europy Środkowo-Wschodniej na strefy wpływów, w tym rozbiór terytorium Polski pomiędzy oba totalitarne mocarstwa.
Porozumienie niemiecko-sowieckie miało ogromne znaczenie dla dalszego przebiegu wydarzeń. Hitler uzyskał możliwość rozpoczęcia wojny przeciwko Polsce bez obawy, że natychmiast będzie musiał prowadzić równoczesną walkę ze Związkiem Sowieckim. 1 września niemieckie wojska wkroczyły do Polski. Siedemnaście dni później, 17 września, od wschodu zaatakował Związek Sowiecki.
Do wybuchu wojny prowadziła również wcześniejsza polityka ustępstw zachodnich mocarstw wobec Hitlera. Wielka Brytania i Francja przez długi czas starały się unikać bezpośredniej konfrontacji, mimo kolejnych agresywnych posunięć Niemiec – między innymi aneksji Austrii oraz rozbicia Czechosłowacji. Polityka ta, określana mianem appeasementu, nie powstrzymała niemieckiej ekspansji.
Wobec Polski Hitler wysuwał żądania terytorialne, przede wszystkim dotyczące Wolnego Miasta Gdańska oraz połączenia Niemiec z Prusami Wschodnimi poprzez eksterytorialną trasę komunikacyjną przebiegającą przez tzw. polski korytarz. Polska nie zgodziła się na podporządkowanie tych żądań, a napięcie pomiędzy Warszawą i Berlinem szybko rosło.
3 września 1939 roku Wielka Brytania i Francja wypowiedziały Niemcom wojnę, wypełniając zobowiązania sojusznicze wobec Polski. Dla walczącej Polski oznaczało to jednak przede wszystkim nadzieję na realną pomoc militarną. Ta pomoc nie nadeszła w skali, która mogłaby odwrócić losy kampanii wrześniowej. Na froncie zachodnim rozpoczął się okres określany później mianem „dziwnej wojny” – formalnie trwał konflikt z Niemcami, lecz działania ofensywne aliantów były bardzo ograniczone.
Sytuacja Polski stała się dramatyczna po wkroczeniu Armii Czerwonej 17 września. Państwo polskie znalazło się w obliczu wojny prowadzonej jednocześnie z dwóch stron przez dwa totalitarne mocarstwa. Polska armia walczyła dalej, jednak przewaga militarna przeciwników oraz brak skutecznej ofensywy sojuszników na Zachodzie przesądziły o losach kampanii.
Wrzesień 1939 roku był początkiem jednej z największych tragedii w historii Polski. Państwo zostało zaatakowane przez dwóch sąsiadów, a jego terytorium podzielono pomiędzy III Rzeszę i Związek Sowiecki. Dla Polaków rozpoczęły się lata okupacji, terroru, represji i walki o przetrwanie.
Historia nie jest jedynie opowieścią o przeszłości. Jest również lekcją o tym, jak niebezpieczne mogą być agresja, ekspansjonizm, polityka ustępstw i porozumienia zawierane ponad głowami narodów. Warto o tym pamiętać, szczególnie wtedy, gdy bezpieczeństwo Europy ponownie staje się jednym z najważniejszych tematów naszych czasów.
Czy w obecnej sytuacji neutralność jest możliwa?
Historia powinna być dla nas przede wszystkim lekcją. Doświadczenia XX wieku pokazują, jak szybko napięcia polityczne, ambicje przywódców i błędne decyzje mogą doprowadzić do tragedii, której konsekwencje ponoszą później całe społeczeństwa.
Dlatego dziś szczególnie ważna jest rozwaga. Polska powinna przede wszystkim dbać o własne bezpieczeństwo i interes narodowy. Nie oznacza to obojętności wobec świata ani rezygnacji z sojuszy. Oznacza natomiast potrzebę prowadzenia odpowiedzialnej polityki, w której decyzje dotyczące bezpieczeństwa państwa podejmowane są z chłodną głową, a nie pod wpływem emocji czy politycznych ambicji.
Niepokój może budzić każde działanie polityków, które zamiast wzmacniać bezpieczeństwo Polski może prowadzić do niepotrzebnego wciągania naszego kraju w konflikt. Nie każda wojna, nawet prowadzona w naszym sąsiedztwie, musi stać się bezpośrednią wojną Polski. Naszym zadaniem powinno być zrobienie wszystkiego, aby do takiej sytuacji nie dopuścić.
Nie wystarczy silna armia, bo jak wiemy wojny mają nieco inny wymiar. Dzisiaj odbywają się w inny sposób i paraliż kraju może nastąpić bardzo szybko nawet bez używania broni. Należy dobrze chronić granice, czuwać nad bezpieczeństwem wewnętrznym. Potrzeba sprawnej dyplomacji i mądrych sojuszy, ale czy możemy na nie liczyć?…Potrzebujemy również polityków, którzy potrafią powiedzieć „nie” wtedy, gdy dalsze angażowanie Polski może zwiększać zagrożenie dla jej obywateli.
Pokój nie jest tchórzostwem. Dyplomacja nie jest słabością. A powściągliwość nie musi oznaczać braku solidarności.
Po doświadczeniach 1939 roku powinniśmy szczególnie dobrze rozumieć jedną rzecz: najważniejszym obowiązkiem polskich władz jest zapewnienie bezpieczeństwa własnym obywatelom i niedopuszczenie do tego, aby Polska ponownie stała się polem wojny.
b.l.


