MAREK DUTKIEWICZ
Klimat, rytuał i magia
refleksje po magicznym
spotkaniu na szczycie
malinowej góry
Dopiero połączenie odpowiedniego utworu z odpowiednim wykonawcą powoduje skutecznie działającą mieszankę.
DO JEDNEGO MIKROFONU
Piosenka musi posiadać tekst – śpiewa Kasia Nosowska w utworze Teksański grupy Hey, w tekście napisanym przez samą siebie, w rytm prawa: sama sobie sterem żeglarzem i okrętem. Niestety, nie każdy jest jak Kasia Nosowska, a większość wokalistów śpiewa zwykle cudze teksty. Większość polskich wokalistów wykonuje zaś piosenki, za których teksty odpowiedzialny jest Marek Dutkiewicz, kardynał Richelieu polskiej piosenki pop. Wszyscy znamy te szlagiery: Chodź, pomaluj mój świat, Windą do nieba, Słodkiego, miłego życia, Dmuchawce, latawce, wiatr, Jolka, Jolka, pamiętasz. Można by ciągnąć listę tych przebojów w nieskończoność.
Ciekawostka: największe piętno na języku Dutkiewicza odcisnęła ponoć metafizyczna poezja Bolesława Leśmiana, a tekst utworu Malinowy król zainspirowany został ponoć dalekim echem wiersza W malinowym chruśniaku. Dutkiewicz zresztą swego czasu dał wyraz swej fascynacji Leśmianem, tworząc musical Sny Sindbada Żeglarza.
Zdecydowanie najlepiej na koncercie zatytułowanym Chodź, pomaluj mój świat, będącym jubileuszem 55 lat artystycznej działalności Dutkiewicza, wypadła najmniej mi znana Zosia Nowakowska, zwłaszcza w fenomenalnej wersji Aleją gwiazd, w którym to utworze zbliżyła się do oryginalnej wersji wykonywanej przed laty przez Zdzisławę Sośnicką na tyle niebezpiecznie, że ściany Filharmonii Pomorskiej dały to zebranemu audytorium odczuć skumulowaną falą głosu filigranowej wokalistki.
Ale nie można nie wspomnieć także o: Joannie Dark, która dała, między innymi, popisową wersję piosenki Por que te pas z genialnego filmu Carlosa Saury Nakarmić kruki, zaśpiewaną dla gościa specjalnego, Przyjaciela Domu Dutkiewiczów, językoznawcy, profesora (nad) zwyczajnego Jerzego Bralczyka. Swoją drogą, ciekaw jestem jak Bralczyk wytłumaczyłby idiomatyczne znaczenie tytułu tego wstrząsającego filmu.
Ale Dutkiewicz jest również twórcą tekstu popisowej ballady o orkiestrowym brzmieniu – Jolka, Jolka, pamiętasz. W odgitarowionej, a za to ufortepianowionej wersji wokalnej Mateusza Ziółki dramat pozostawionego zostaje wyizolowany z przestrzeni publicznej, a przez to pozostaje bardziej dotkliwy. Ziółko zaśpiewał przebój Budki Suflera w stylu Michaela Boltona, jakby to była polska wersja Georgia on my mind bądź When a man loves a woman.
Był też autobiograficzny. A przynajmniej nieco bardziej niż Łukasz Drapała, któremu powierzono wykonanie tych utworów o mniejszym diapazonie dramatycznym , jak słynne Słodkiego, miłego życia Kombi.
Last but not least, Hania Śleszyńska, która zaprezentowała się w charakterystycznym dla siebie stylu wodewilowo – kabaretowym, podarowując nam wszystkim trochę słonca i dzieląc się zabawnymi anegdotkami.
WYBIERZ WOLNOŚĆ
Od początku większość moich tekstów powstaje do napisanej wcześniej muzyki – mówi mi Marek Dutkiewicz w wywiadzie udzielonym tuż przed koncertem.
Gadaliśmy znacznie więcej niż pisaliśmy! – wspomina.
GADANIE PRZEZ PISANIE
Pani Bovary to ja! – oznajmił publicznie autor najlepszej powieści wszech czasów, Gustaw Flaubert. Kim zatem jest Marek Dutkiewicz? Malinowym królem ?
Teraz wiem, Marek Dutkiewicz jest naszym narodowym dobrem. Wzorcem z Sevres tekstu piosenki.
Krystian Kajewski



